Wystawa prac Jolanty Caban „Alfabet zdarzeń. Malarstwo”

Tytuł wystawy sygnalizuje że będziemy mieli opowieść o rzeczach zwykłych. Codzienność kojarzy się z rutyną, powtarzalnymi czynnościami, zapoznanymi rzeczami. Mieszkamy we wnętrzach naszych mieszkań i domów siadamy codziennie na tych samych fotelach, odpoczywamy na tej jednej ulubionej kanapie… Na początku i pod koniec dnia w łazience powtarzamy czynności  odświeżające nasze ciało, może też i po trochu umysły?

W pracy – pracujemy przy tym samym biurku, zasiadamy przed komputerem przystosowanym do naszych potrzeb i zadań.  

Poruszanie po znanym terenie jest wygodne i daje poczucie bezpieczeństwa. Codzienność nie przynosi wydarzeń nieoczekiwanych nie mamy okazji do wzruszeń ani gwałtownych emocji. Ma to swoje dobre strony – zapewnia spokój – ale też bywa że przygniata nas nuda.  

Jak wygląda codzienność Jolanty Caban? Jeżeli nie różni się specjalnie od codzienności mojej czy Twojej, szanowny gościu wystawy, to Jolanta ma możliwość opowiedzenia o niej w sposób niezwykły poprzez swoje obrazy.

Cóż mówią nam jej obrazy? Przede wszystkim to że warto rzeczy zauważać. W pozornie zwykłych i nijakich, jeśli chodzi o styl, torebkach Jolanta dostrzega tyle ukrytych znaczeń, że maluje je grubo, warstwami, tak, jakby chciała dotrzeć do istoty pojęcia „torebki”. Są to niewątpliwie damskie torebki – atrybut kobiety. I tutaj można zacząć snuć myśli i refleksje o kobiecie w wielu kierunkach. Obok torebek pysznią się bukiety kwiatów w prostych wazonach. Kwiaty też jakby codzienne. Ich uroda jest wydobyta poprzez świadomie dobrane środki malarskie. Jolanta Caban wie jak ich używać. Podgrzewa swoje obrazy jarzącym cynobrem do wysokich temperatur. Nie można przejść koło nich obojętnie. 

Jolanta Johnsson