Fosa 2015

19 stycznia 2015 – 30 stycznia 2015 roku

Zakończyła się dwunasta edycja Feryjnych Otwartych Spotkań Artystycznych. Warsztaty w ramach projektu odbywały się w Stołecznym Centrum Edukacji Kulturalnej od 19 do 29 stycznia 2015 r. Natomiast 30 stycznia w Centrum Konferencyjnym Muranów w siedzibie Muzeum Historii Żydów Polskich zaprezentowane zostały dwa pokazy wieńczącego projekt finałowego spektaklu „Fantazjana” w reżyserii Cezarego Domagały.

Finałem tegorocznej edycji projektu był spektakl „Fantazjana” w reżyserii Cezarego Domagały, na podstawie adaptacji Teresy Kurpias-Grabowskiej „Świat Bastiana” książki Michaela Endego „Niekończąca się historia”. Widowisko muzyczne zaprezentowane zostało na dwóch pokazach w piątek, 30 stycznia 2015 r., o godzinie 10.00 i 13.00, w Centrum Konferencyjnym Muranów w siedzibie Muzeum Historii Żydów Polskich jako specjalne wydarzeni akcji „Zima w Mieście”.

Więcej szczegółowych informacji znajduje się w Regulaminie FOSA 2015 zamieszczonym poniżej. Udział w projekcie finansowało m.st. Warszawa.

Poniżej prezentujemy relację dzień po dniu z przebiegu projektu. Poniżej prezentujemy również zdjęcia dokumentujące tegoroczną edycję FOSA.

Dzień pierwszy – 19 stycznia

Fantazjana na horyzoncie! Wypływamy! Uradowany kapitan, reżyser Cezary Domagała, zaprasza wszystkich na pokład. Czego chcieć więcej od życia? Wiatr przygody w nozdrzach! Cała naprzód! Ferie z FOSĄ ruszają.

Już od rana w budynku SCEK przy Jezuickiej 4 przyjazny tłumek fosowiczów gotuje się do zajęć. Atmosfera oczekiwania. Za oknem lekki mróz i unosząca się mgła, z sennej ciszy budzi ich hasło dyrektora SCEK i koordynatora projektu, pana Wojciecha Feliksiaka – tegoroczna FOSA otwarta. Przydział do grup – zaskoczenie, radość, niespełnione nadzieje. Kto będzie Bastianem, a kto Smokiem, no i przede wszystkim: o czym jest ta historia? Uczestniczka warsztatów uroczyście wygłasza – to niesamowita opowieść, przygoda życia, w której my wszyscy będziemy mogli wziąć udział! Na to pani Bożena Robakowska przypomina – warsztaty odbywają się w obu budynkach Stołecznego Centrum Edukacji Kulturalnej, więc ubierajcie się ciepło, czapka, szalik, płaszcz, wszystko po kolei, a potem raźno do budynku Starej Prochowni SCEK, raźniej uliczką na dół, na Scenę, żwawo, i z powrotem na Jezuicką, szybko do piwnic na obiad, do różnych sal na warsztaty; dzwonić w razie choroby, nie unikać zajęć, śpiewać głośno, wyraźnie, buzię otwierać szeroko, słuchać instruktorów, a dalej tylko krew i pot, piruety, intensywne ćwiczenia, brak tchu, istny zawrót głowy – jak tu się nie pogubić, jak tu się w ogóle odnaleźć? No właśnie…

Ale są tacy, co wiedzą, co służą pomocą, ręką i palcem wskażą, ocucą – to niezastąpieni instruktorzy oraz biuro projektu i wolontariusze, wszyscy zawsze w gotowości, pomogą się odnaleźć, odzyskać rezon, kiedy trzeba, pokrzepią.

I na koniec rzecz najważniejsza: JESTEŚMY WIELKIM ZESPOŁEM, gromadą fosową, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, pod tym hasłem zwyciężymy. Cel z pewnością osiągniemy! A więc, do dzieła, płyniemy, ahoj, przygodo!

Dzień drugi – 20 stycznia

Dziś dzień intensywnych prób. A więc do pracy, fosowi Rodacy!

Za nami pierwsze przymiarki, dział kostiumów pracuje pełną parą, w przerwach prezentuje barwne, zapierające dech w piersiach nakrycia głowy. Prawdziwa rewia mody, nie powstydziłby się ich sam Paryż czy Mediolan! Światowy szyk i elegancja! Jak na stolicę europejskiego państwa przystało! Gratulujemy! Chcemy więcej!

A na koniec garść złotych myśli zasłyszanych pokątnie:
„Rozśmieszyły mnie korki w pionie i poziomie”.
„Śpiewanie to harówa”.
„Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że tak szybko rozwinie się mój warsztat wokalny – pani Siczek jest świetna”.
„Po wyjęciu korka z ust, zaczyna się doceniać możliwość mówienia z pustymi ustami”.
„Nawet z niczego można stworzyć coś ciekawego”.
„Nie wiedziałam, że z trójki doświadczonych ludzi można w godzinę zbudować wieżę”.

Dzień trzeci – 21 stycznia

Ranne wstawanie jest trudne, dla wielu, hm… wręcz niemożliwe, no bo jak tu zrywać się z łóżka, kiedy jeszcze ferie…

Ale my nie próżnujemy, twórczo performujemy (grunt, że nie prątkujemy). I tak z oddali naprzeciw nam wychodzi tłum mieszkańców Fantazjany. Pracują w prostokącie mocy, w sali 305 na najwyższym piętrze kamienicy przy Jezuickiej 4. Wśród wielu magicznych postaci swoje wdzięki prezentują między innymi trzy żywioły, mocarne drzewa z konarami niemalże do ziemi, elf, delikatne wróżki i trolle… Tupią, pląsają, lewitują, a przy tym jak pięknie się uśmiechają. Życzymy wszystkim powodzenia!

Także piętro niżej, na magicznej Scenie Staromiejskiej praca wre. Próba musztry, płeć piękna w kwiecie wieku ustawiona w równy rząd czaruje anielskim głosem. Ile siły, ile dziewczęcego, miodo-bursztynowego blasku. Instruktor Bożena Robakowska sprawnie dyryguje tym chórem nieziemskich panien. Oczu od nich oderwać nie sposób… Na całe szczęście udało się choć trochę tych Fantazyjnych przygotowań uchwycić okiem aparatu oraz goszczącej w SCEK kamery Kroniki.waw.pl.

Dzień czwarty – 22 stycznia

Machina Fosowa przyspiesza. Wszyscy pilnują harmonogramu i stosują się do uwag reżysera. Nikt nie chce nikogo zawieść. Nie można – tak się po prostu nie robi. FOSA zobowiązuje! Musimy wspólnie podołać zadaniu.

Pracownia kostiumów zużywa coraz więcej prądu, a szpulki z nićmi kręcą się jak szalone. Pani Irena w korytarzu na dole serwuje przepyszne kanapki. Uczestnicy z apetytem zajadają, aż im się uszy trzęsą! Smacznego!

I tylko czasem nachodzi nas jedna niepokorna myśl… Jeśli nie Fantazjana, to co? Odpowiedź jest prosta – zostałaby wielka nicość… bez końca.

Dzień piąty – 23 stycznia

Idzie krok za krokiem, idzie krok za krokiem … drugi tydzień FOSY. Czas mija prędko. Młodzież fosowa zna już prawie każdą, nawet najmniejszą kwestię ze scenariusza, śpiewa bezbłędnie piosenki i czuje fantazjańską atmosferę jak mało kto. Teraz pozostaje tylko zebrać wszystkie pocięte fragmenty w jedno i rozpocząć wspólne próby! Nie możemy się już doczekać finałowego przedstawienia, które będzie nie tylko podsumowaniem dwutygodniowej pracy warsztatowej, ale także okazją do spotkania z młodymi widzami, uczestnikami akcji „Zima w Mieście”. To z myślą o nich powstaje nasza „Fantazjana” – widowisko na miarę dziecięcej, nieprzebranej wyobraźni!

Dzień szósty i siódmy – 24 i 25 stycznia

Upragniony weekend… Przykładna młodzież może wtedy się wyspać i odpocząć. Nie z nami jednak te numery! Prawdziwy Fosowicz to tytan pracy, żyje bez wytchnienia, nie wie, co to nuda – jednym słowem – nie jest to typ standardowy. Zresztą jak można leniuchować, kiedy los Fantazjany nie jest jeszcze przesądzony…? Trzeba ciągle świadczyć o jej niepodległości, zabiegać o jej dobro! Mieszczące się w kamienicy SCEK Studio ART CAFE wzięło sobie to wyzwanie głęboko do serca i już od sobotniego poranka nagrywano i montowano nieprzerwanie ścieżkę dźwiękową do naszego musicalu.

Dzień ósmy – 26 stycznia

Nowy tydzień i taka niespodzianka! Wreszcie doczekaliśmy się prawdziwej zimy! Na termometrach za oknami słupek rtęci poniżej zera. Z ulgą więc możemy stwierdzić, że „Zima w Mieście” to nazwa poparta sprawdzoną obserwacją meteorologiczną! Wisła co prawda nie jest skuta lodem, ale po cichu domyślamy się dlaczego. Rozgrzewa ją zapał twórczy i werwa, z jaką pracują nasi dzielni Fosowicze!

Dzień dziewiąty – 27 stycznia

Powoli szykujemy się do najtrudniejszego etapu przedsięwzięcia. Dzisiaj ostatni dzień warsztatów w budynkach Stołecznego Centrum Edukacji Kulturalnej. Przed nami wspólne próby i intensywne godziny ćwiczeń w Centrum Konferencyjnym Muranów, w Muzeum Historii Żydów Polskich, do którego zawitamy już jutro. Nowa przestrzeń, zupełnie nieznana uczestnikom szykuje dla nich z pewnością wiele niespodzianek. Nawet najdoskonalszy plan ma przecież czasem jakieś słabe strony… Trzeba o tym pamiętać, ale nie nazbyt przesadnie. Dlatego, Drodzy Fosowicze, nie zrażajcie się, bądźcie przygotowani na wszystko i zachowajcie zimną krew! Życzymy Wam odwagi nie mniejszej niż odwaga Atreju!

Dzień dziesiąty – 28 stycznia

Uczestnicy naszego projektu, trochę zziębnięci i niewyspani (szczęściarze z tych, których rodzice podwieźli samochodem) wkroczyli na scenę Centrum Konferencyjnego Muranów. Na razie bez scenografii i kostiumów, ale mieli możliwość zapoznać się z przestrzenią, w której już pojutrze wyczarują niezapomniany świat Fantazjany.

Dziś nie ma taryfy ulgowej. Po krótkiej rozgrzewce na wszystkich czekał ogrom pracy. O ile wczoraj była jeszcze szansa złapać oddech i zaszyć się niepostrzeżenie choć na małą chwilę w kącie Stołecznego Centrum Edukacji Kulturalnej, o tyle dziś nie jest to już w ogóle możliwe… Zostaje tylko zakasać rękawy i zabierać się do ciężkiej pracy. Jesteśmy z Wami, Kochani Fosowicze!

Dzień jedenasty – 29 stycznia

Próba generalna. Ostatnie poprawki strojów, kroków i wszelkich ruchów scenicznych. Atmosfera jest bardzo napięta. Dziś razem z reżyserem uczymy się trybu rozkazującego: jeszcze raz, powtórz, zabieraj się, stój, szybko biegnij. Trudno za tym nadążyć, choćby na moment ochłonąć. Czasu jest niedużo, i bynajmniej nie jest on litościwy. Ale dzielni Fosowicze wiedzą, jak doprowadzić rzecz do końca. Pouczył ich o tym Fuchur, prawdziwy smok, niebanalna postać naszej Fantazjany. Minęliśmy się z nim w korytarzu, kiedy już wzbijał się do lotu na swych barwnych skrzydłach. Zdradził nam ogromny sekret: Wszystko się uda, z pomocą szczęścia, drogie dzieci.

Dzień dwunasty – Finał – 30 stycznia

Finał „Zimy w Mieście” zyskał prawdziwie godną oprawę, a dwa premierowe spektakle naszej Fantazjany okazały się wielkim sukcesem! Fosowicze, wszystkim Wam należą się ogromne brawa i słowa podziękowania! Spisaliście się na medal!

W trakcie występów gdzie nie spojrzeć, było widać roześmiane twarze widzów, szczególnie tych najmłodszych. W ich oczach jaśniał niespotykany blask. Znak, że również w tak młodych sercach zaczęło kiełkować magiczne ziarno Fantazjany. Stąd zgadujemy nieśmiało, że w taki oto sposób znaleźliśmy następców Bastiana – młodzież odważną i bezkompromisową, a przy tym wrażliwą i zdolną spełniać własne marzenia.

I tak historia Fantazjany znalazła swój szczęśliwy koniec. Jak to? – zapytacie pewnie – przecież to miała być N I E K O Ń C Z Ą C A się opowieść… To prawda – szczerze odwzajemniamy wasze zdziwienie i musimy przyznać Wam rację. Postanowiliśmy nie stawiać tu więc żadnej kropki, przekonani, że spotkamy się jeszcze nie raz, a na pewno już za rok, na kolejnej edycji projektu FOSA!

„FANTAZJANA”

spektakl na podstawie adaptacji Teresy Kurpias-Grabowskiej „Świat Bastiana” książki Michaela Endego „Niekończąca się historia”

Pokazy musicalu: 30.01.2015 r., godz. 10.00 i 13.00

  • Scenariusz, reżyseria: Cezary Domagała
  • Teksty piosenek: Teresa Kurpias-Grabowska
  • Muzyka, kierownictwo muzyczne: Anna Bajak
  • Muzyka ilustracyjna, aranżacje: Marcin Kuczewski
  • Scenografia: Ewa Łaniecka
  • Kostiumy: Gabryella Miłowska-Moląg
  • Choreografia: Agnieszka Senderowska
  • Asystent reżysera: Agnieszka Budzyń
  • Asystent choreografa: Debora Łojko
  • Warsztaty muzyczne oraz współpraca artystyczna przy realizacji scenicznej: Urszula Napiórkowska, Elżbieta Siczek, Przemysław Zalewski, Natalia Bajak
  • Warsztaty aktorskie oraz współpraca artystyczna przy realizacji scenicznej: Agnieszka Czekierda, Tomasz Daszczuk, Bożena Robakowska-Domagała, Monika Domagała, Urszula Hajdukiewicz
  • Wykonawcy: uczestnicy warsztatów artystycznych FOSA 2015 w Stołecznym Centrum Edukacji Kulturalnej

Materiały filmowe:

  • kronika.waw.pl 7/2015 (o FOSA: 3 minuta 27 sekunda)
  • kronika.waw.pl 8/2015 (o FOSA: 2 minuta 40 sekunda)
  • kronika.waw.pl 10/2015 (o FOSA: 2 minuta)

Partnerzy projektu:


              
Materiały Video: