„Estetyka krwawej jatki”

O artystce:
Haft jako rodzaj buntu.

Jako mała dziewczynka zostałam wtajemniczona w technikę wyszywania wszelakiego, przez mamę, która uważała, że dobrze wychowane młode damy muszą znać tę umiejętność. Przez lata, ku radości rodziny haftowałam więc ładne makatki… Nagle, pod wpływem Guns n’ Roses, Nirvany i im podobnych, przeszłam na „ciemną stronę mocy”. Wyrzuciłam ze swojej palety kolory, pozostawiając jedynie czerń. Od tej pory moje wyszywanki charakteryzują się wyrazistym konturem, surową formą, często ironicznym komentarzem do rzeczywistości.

Malwina Mielniczuk

O wystawie:
Estetyka krwawej jatki

O co chodzi:  Zabawa konwencją tanich horrorów klasy B, ich przerysowanie, kicz, nadmiar efektów, tandeta, tanie chwyty; gier komputerowych (strzelanek); muzyki heavy metalowej. To nie jest o śmierci, ale o zabijaniu, które stało się zabawą. Próba zmierzenia się z problemem śmierci w zabawny sposób, z dystansem? Gra komputerowa i jej świat. Wirtualne alter ego. Kolejne poziomy zaawansowania. Kolejne światy, gadżety. Granica między rzeczywistością realną a wirtualną, gra z popkulturą i schematami pokazywania śmierci/mordów.

O technice: Rysunek eksperymentalny. Rysunek wyszywany na tkaninie. Typowo męski temat przedstawiony za pomocą techniki tradycyjnie przypisywanej kobietom. Zestawienie atrybutów kobiecych (nici, tkanina, falbanki) z brutalnym, agresywnym tematem. Połączenie rysunku z „literaturą”. Historyjka o krwawej jatce zajmuje autonomiczne miejsce jako osobna praca, jest zrobiona tą samą techniką, co pozostałe. Oprócz opisywanej historii, ważna jest także forma litery i całego tekstu.

Malwina Mielniczuk